
Proces transakcji
Ile realnie trwa sprzedaż obiektu hotelowego
Etap po etapie, z terminami, które można zweryfikować — i z listą rzeczy, które najczęściej wydłużają proces o kwartał.
· 6 min czytania
Trzy scenariusze o różnym tempie
Sprzedaż do kupującego płacącego ze środków własnych, z uporządkowanym stanem prawnym, zamyka się najszybciej — liczy się wtedy przede wszystkim czas badania dokumentów i termin u notariusza. Sprzedaż do inwestora korzystającego z kredytu wydłuża się o procedurę bankową, na którą żadna ze stron nie ma wpływu.
Najdłużej trwa sprzedaż obiektu z nieuregulowanym stanem prawnym albo z wieloma współwłaścicielami. Tam samo doprowadzenie do stanu, w którym można podpisać umowę, bywa dłuższe niż cała reszta procesu.
Etapy i ich długość
Przygotowanie materiałów i zestawienie wyników to zwykle dwa do czterech tygodni, jeśli dokumenty są rozproszone. Wstępna oferta po stronie kupującego przy komplecie danych zajmuje dni, nie tygodnie — u nas jest to siedem dni od otrzymania dokumentów.
Badanie obiektu to od trzech do ośmiu tygodni, zależnie od wielkości i tego, czy dokumenty są gotowe od razu, czy dosyłane partiami. Negocjacja umowy i przygotowanie aktu to kolejne dwa do sześciu tygodni. Przy finansowaniu bankowym dochodzi procedura kredytowa liczona w miesiącach.
Co najczęściej wydłuża proces
Brakująca dokumentacja powykonawcza rozbudowy sprzed lat, nieujawniona w księdze służebność, rozbieżność między stanem faktycznym a ewidencją gruntów, niewyjaśniony status pomostu albo przybudówki. Każda z tych spraw potrafi dołożyć miesiąc, a niektóre znacznie więcej.
Druga grupa to sprawy po stronie właścicieli: niezakończony dział spadku, rozdzielność majątkowa wymagająca zgody, wspólnik, który nie odbiera telefonu. Tego nie da się nadrobić tempem pracy doradców.
Co przyspiesza
Komplet dokumentów zebrany przed rozpoczęciem rozmów skraca badanie najbardziej ze wszystkiego — bo eliminuje cykl pytanie-poszukiwanie-odpowiedź, który sam w sobie zjada tygodnie. Drugim czynnikiem jest jeden decydent po stronie sprzedającego, umocowany do rozstrzygania.
Pomaga też realistyczna cena wyjściowa. Obiekt wystawiony wyraźnie powyżej rynku przechodzi przez kilka rozmów, które kończą się niczym, i wraca do punktu wyjścia po pół roku — z historią, którą kolejni kupujący już znają.
Najczęstsze pytania
Czy da się sprzedać obiekt w miesiąc?
Przy gotówkowym kupującym, czystej księdze wieczystej i komplecie dokumentów — tak, choć to sytuacja rzadka. Ograniczeniem bywa wtedy nie proces, lecz terminy u notariusza i czas potrzebny na uzyskanie zaświadczeń.
Kiedy najlepiej rozpocząć rozmowy?
Po zamknięciu sezonu, gdy wynik roczny jest już znany, a obiekt ma przed sobą kilka spokojniejszych miesięcy. Sprzedaż w szczycie sezonu obciąża zespół i utrudnia zachowanie dyskrecji.
Porozmawiajmy o Twoim obiekcie
Opisz obiekt w kilku zdaniach. Odpowiemy przedziałem wartości i informacją, czy jesteśmy zainteresowani zakupem, czy proponujemy sprzedaż do inwestora. Nie kontaktujemy się z Twoim zespołem ani kontrahentami.
Wycena wstępna to analiza transakcyjna przygotowana na podstawie parametrów i wyników obiektu. Nie jest operatem szacunkowym w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami — ten sporządza wyłącznie rzeczoznawca majątkowy i tylko on jest wymagany przez banki.
Zdjęcia poglądowe — nie przedstawiają konkretnych obiektów ani transakcji.
Szersze omówienia w poradniku
Rynki, które prowadzimy
Rozważasz sprzedaż obiektu?
Zacznijmy od rozmowy o konkretnych liczbach. Wstępna wycena i lista dokumentów nie zobowiązują do dalszej współpracy.