Przejdź do treści
HotelEstate
Wycena hotelu — negocjacje przy stole

Poradnik

Wycena hotelu — jak liczy ją strona kupująca

Właściciel zwykle wycenia obiekt tym, co w niego włożył. Kupujący wycenia go tym, co obiekt zarobi w kolejnych latach. Cała negocjacja rozgrywa się w tej różnicy, dlatego warto poznać liczby drugiej strony, zanim usiądzie się do stołu.

Trzy metody, które spotkasz w jednym procesie

W transakcji hotelowej rzadko pada jedna liczba. Bank policzy obiekt inaczej niż fundusz, a lokalny przedsiębiorca inaczej niż sieć szukająca budynku pod własną markę. Zwykle w grze są trzy podejścia naraz i to ich rozjazd mówi najwięcej o realnym przedziale cenowym.

Podejście dochodowe pyta o zysk operacyjny, porównawcze o ceny podobnych obiektów, odtworzeniowe o koszt zbudowania tego samego od zera. Rozstrzygające jest niemal zawsze pierwsze — chyba że obiekt nie działa, wtedy do głosu dochodzą dwa pozostałe.

  • Dochodowe — kapitalizacja powtarzalnego zysku operacyjnego, główna metoda dla obiektów z historią wyników.
  • Porównawcze — cena za pokój lub za metr w zestawieniu z transakcjami w tym samym typie rynku.
  • Odtworzeniowe — wartość gruntu plus koszt budowy pomniejszony o zużycie; punkt odniesienia dla obiektów w budowie i po długim przestoju.

Od RevPAR do EBITDA, czyli skąd bierze się liczba do kapitalizacji

Kupujący zaczyna od dwóch parametrów: średniej ceny sprzedanego pokoju i obłożenia. Ich iloczyn daje przychód przypadający na dostępny pokój, czyli wskaźnik, którym rynek hotelowy porównuje obiekty niezależnie od ich wielkości.

Przychód noclegowy to jednak dopiero początek. Doliczana jest gastronomia, sale konferencyjne, strefa wellness, a od całości odejmowane są koszty operacyjne: wynagrodzenia, energia, prowizje pośredników rezerwacji, sprzątanie, marketing, ubezpieczenia i podatek od nieruchomości.

Wynik, który zostaje, jest podstawą wyceny — pod warunkiem że jest powtarzalny. Kupujący wytnie z niego zdarzenia jednorazowe, dopisze rynkowe wynagrodzenie zarządu, jeśli obiekt prowadzi rodzina bez pensji, i doszacuje koszty, których właściciel nie płacił, bo trzymał je w innej spółce.

Co obniża cenę szybciej niż słabe wyniki

Zaskakująco często cena spada nie z powodu wyników, lecz z powodu ryzyka, którego kupujący nie umie oszacować. Każda niepewność zamienia się w rabat albo w mechanizm odroczonej płatności.

  • Nieuregulowany stan prawny gruntu, służebności, brak zgodności z planem miejscowym.
  • Odłożony remont: dachy, instalacje, klimatyzacja, wymagane odbiory przeciwpożarowe.
  • Umowa z operatorem lub dzierżawcą na warunkach odbiegających od rynku, bez możliwości wypowiedzenia.
  • Skrajna sezonowość bez planu na miesiące poza szczytem.
  • Wyniki, których nie da się odtworzyć z ksiąg — sprzedaż noclegów poza ewidencją zawsze działa przeciwko sprzedającemu.

Sezonowość: dwa obiekty o tym samym zysku, dwie różne ceny

Hotel przy trasie z równym obłożeniem przez cały rok i pensjonat górski żyjący z dwóch szczytów mogą zamknąć rok tym samym wynikiem. Nie będą jednak warte tyle samo, bo obiekt sezonowy dłużej finansuje koszty stałe z zapasu gotówki i gorzej znosi jeden słaby sezon.

Dlatego w materiałach dla kupującego pokazuje się wyniki miesięcznie, a nie rocznie. Właściciel, który potrafi udowodnić, że nauczył się zapełniać obiekt poza szczytem — konferencjami, grupami, pobytami zdrowotnymi — negocjuje z zupełnie innej pozycji.

Kiedy wycena nieruchomości nie wystarczy

Operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego wycenia nieruchomość. Transakcja hotelowa obejmuje zwykle więcej: wyposażenie, markę, bazę gości, kontrakty grupowe, zespół i rezerwacje na kolejne sezony.

Te elementy przechodzą na kupującego tylko wtedy, gdy zostaną poprawnie ujęte w strukturze transakcji. Operat jest niezbędny przy finansowaniu bankowym, ale sam w sobie nie odpowiada na pytanie, ile zapłaci konkretny inwestor za działający biznes.

Najczęstsze pytania

Czy wycena hotelu jest tym samym co operat szacunkowy?

Nie. Operat wykonuje uprawniony rzeczoznawca majątkowy i dotyczy nieruchomości — jest wymagany między innymi przez banki. Wycena transakcyjna obejmuje działający biznes: wyniki operacyjne, kontrakty, wyposażenie i zespół. W praktyce w procesie sprzedaży pojawiają się oba dokumenty i pełnią różne role.

Czy da się wycenić hotel bez pokazywania ksiąg?

Da się zbudować wstępny przedział na podstawie liczby pokoi, standardu, lokalizacji i deklarowanych parametrów. Do rozmowy z konkretnym kupującym potrzebne będą jednak dane finansowe — bez nich każdy inwestor przyjmie założenia ostrożne, czyli niekorzystne dla sprzedającego.

Ile trwa przygotowanie rzetelnej wyceny transakcyjnej?

Kluczowy jest czas zebrania danych po stronie właściciela: sprawozdania, zestawienia obłożenia i cen, umowy, koszty mediów. Gdy dokumenty są w jednym miejscu, praca analityczna jest kwestią dni, a nie tygodni.

Po której stronie jesteś?

To zagadnienie dotyczy obu stron transakcji, a każda z nich zaczyna od czego innego.

Zdjęcia poglądowe — nie przedstawiają konkretnych obiektów ani transakcji.

Rynki, na których to się rozstrzyga

Jak to wygląda w przypadku Twojego obiektu?

Przedział wartości liczony na dokumentach wygląda inaczej niż szacunek z arkusza. Pokaż nam wyniki obiektu, a wrócimy z liczbą — i z informacją, czy chcemy go kupić.

Sprawdź, czy kupimy obiekt