
Prawo i podatki
Dojazd, media i służebności: czego nie widać w księdze
Obiekt działa od piętnastu lat, więc wszystko musi być w porządku. To założenie kosztuje transakcje najczęściej.
· 6 min czytania
Dlaczego to wychodzi dopiero przy sprzedaży
Przez lata działania obiektu nikt nie kwestionuje przejazdu przez sąsiednią działkę ani rury biegnącej przez cudzy grunt, bo relacje z sąsiadami są dobre, a sprawa nikomu nie przeszkadza. Zgoda ma jednak charakter osobisty i nie przechodzi na nabywcę.
Po drugiej stronie pytanie brzmi inaczej: co się stanie, gdy sąsiad sprzeda swoją działkę deweloperowi. Brak zapisanego prawa oznacza, że obiekt może zostać odcięty od drogi albo od przyłącza — i żaden bank tego nie sfinansuje.
Cztery rzeczy do sprawdzenia
Po pierwsze — czy działka ma prawny dostęp do drogi publicznej: bezpośrednio, przez służebność wpisaną do księgi albo przez udział w drodze wewnętrznej. Po drugie — czy przyłącza wodne, kanalizacyjne, energetyczne i gazowe biegną w granicach nieruchomości, a jeśli nie, na jakiej podstawie.
Po trzecie — czy parking, taras, plac zabaw albo pomost mieszczą się w granicach działki; przesunięcia o kilka metrów zdarzają się częściej, niż można przypuszczać. Po czwarte — czy w księdze nie ma wpisów, o których obecny właściciel zapomniał, bo pochodzą sprzed jego nabycia.
Jak to uporządkować
Najprostsza droga to ustanowienie służebności w formie aktu notarialnego i wpis do księgi wieczystej. Wymaga zgody właściciela obciążanej nieruchomości, więc bywa kwestią negocjacji i czasem opłaty — zawsze jednak taniej przed sprzedażą niż w jej trakcie.
Gdy porozumienie jest niemożliwe, pozostaje droga sądowa o ustanowienie służebności drogi koniecznej. Trwa długo, dlatego przy planowanej sprzedaży trzeba zacząć od niej, a nie od szukania kupca.
Co zrobić, gdy nie ma już czasu
Ujawnić sprawę od razu, z opisem stanu faktycznego i planem jej uregulowania. Kupujący, który dowiaduje się o tym na starcie, traktuje to jako zadanie do wykonania. Ten sam fakt odkryty przez jego prawnika w piątym tygodniu badania podważa wiarygodność wszystkiego, co usłyszał wcześniej.
Możliwe jest też uzależnienie zamknięcia transakcji od uregulowania dostępu — z odpowiednim mechanizmem rozliczenia. To rozwiązanie, po które sięgamy sami, gdy obiekt jest wart pracy, a przeszkoda ma charakter formalny.
Najczęstsze pytania
Czy wieloletnie korzystanie z drogi daje prawo?
Zasiedzenie służebności jest możliwe, ale wymaga spełnienia ustawowych przesłanek, w tym istnienia trwałego i widocznego urządzenia, oraz zwykle stwierdzenia przez sąd. Nie jest to argument, na którym da się oprzeć transakcję z terminem.
Czy brak dostępu do drogi zawsze blokuje sprzedaż?
Nie zawsze, ale zawsze obniża cenę i zawęża krąg kupujących do tych, którzy płacą własnymi środkami. Finansowanie bankowe przy nieuregulowanym dostępie jest w praktyce niedostępne.
Porozmawiajmy o Twoim obiekcie
Opisz obiekt w kilku zdaniach. Odpowiemy przedziałem wartości i informacją, czy jesteśmy zainteresowani zakupem, czy proponujemy sprzedaż do inwestora. Nie kontaktujemy się z Twoim zespołem ani kontrahentami.
Wycena wstępna to analiza transakcyjna przygotowana na podstawie parametrów i wyników obiektu. Nie jest operatem szacunkowym w rozumieniu ustawy o gospodarce nieruchomościami — ten sporządza wyłącznie rzeczoznawca majątkowy i tylko on jest wymagany przez banki.
Zdjęcia poglądowe — nie przedstawiają konkretnych obiektów ani transakcji.
Szersze omówienia w poradniku
Rynki, które prowadzimy
Rozważasz sprzedaż obiektu?
Zacznijmy od rozmowy o konkretnych liczbach. Wstępna wycena i lista dokumentów nie zobowiązują do dalszej współpracy.